Składniki: Banany, goździki, czekolada – koniecznie gorzka, alkohol – polecam; becherovke, może tez byc żubrówka, koniak, rum. Byle nie czysta wódka. Jak przyrządzić? W banany w skórce wbijamy w jednym rządku wzdłuż obok siebie goździki – tak w odstępie do 1 cm. Najlepiej zrobić to przynajmniej na 2 godziny przed grillowaniem. Ja osobiście robię je nawet dzien wcześniej i wsadzam do lodówki na noc. Nastepnie banany grilluję, aż będą brązowe (może też nawet wypływać sok z nakłutych goździkami miejsc). Banan w środku musi być mięciutki. Następnie rozcinamy skórkę z obu stron wzdłuż rządku z goździkami. Banana nadziewamy wzdłuż drobno posiekanymi cząstkami czekolady (która się rozpływa pod wpływem temperatury) i polewamy oczywiście wybranym alkoholem. Pychota! Potrzebne przybory: Grill, talerzyki, łyżeczki i ostry nozyk do nacięcia skórki banana. Uwagi: Żeby nie było, że niedobre – więc, banany koniecznie muszą być bardzo dojrzałe – byle nie popękane! Ostatnio robiłam z likierem cytrynowym, też pyszniutkie! I ważne – ze względu na to, że banan sam w sobie jest bardzo słodki, ważne jest, by użyć czekolady gorzkiej.
Smażone banany to jest to
- 4 świeże banany
- 1/2 szklanki drobno utartego miąższu orzecha kokosowego (lub wiórków kokosowych)
- 1.5 łyżki mąki
- 2 łyżki cukru
- 1 łyżka cynamonu
- 1 jajko
- sklarowane masło do smażenia